Phil Boiarski
Intro
(Atlanta, 5th January 2007)
OK. There is an enormous difference between an Americanized Pole and a Polish American. Young people of every foreign culture, throughout the country, were encouraged to become Americans and reject their roots. Part of it, at least for me, was that my parents wanted me not to have an accent, to be totally American as they and their parents were not. They wanted me to be an American success story, but tradition plays a part in every Polish home and between Wigilia and traditional Polish weddings, I absorbed a lot of culture. OK. Jest ogromna różnica między zamerykanizowanym Polakiem a polskim Amerykaninem. Młodzi ludzie ze wszystkich kultur, w całym kraju, byli zachęcani do stania się Amerykaninami i odrzucenia swoich korzeni. Częścią tego, przynajmniej dla mnie, było pragnienie moich rodziców, abym nie miał akcentu, abym był w pełni Amerykaninem, jakim nie byli oni ani ich rodzice. Chcieli, abym był przykładem amerykańskiego sukcesu, ale tradycja odgrywa rolę w każdym polskim domu i gdzieś między Wigilią a tradycyjnymi polskimi weselami przejąłem mnóstwo tej kultury.
What I absorbed is what I call the "skuda" of language, the words of the kitchen, the church, the porch and the pub. Polish history is part of it, I think. The wars were part of it. My grandparents ran to avoid the First World War. My parents were caught up in the second. WWII started with the slaughter of the Blitzkreig, the Panzers, famously, against the Polish cavalry. The German death machine hyper-efficiently cruel, mobilized, mechanized, chewing up the Gypsy and the Jew; devouring all those who resisted. So many variations in this cruelty that the experiences seem surreal and incomprehensible. I remember reading Jerzy Kosinski's "The Painted Bird" and crying for the Polish people. Suffering makes for long memories. To, co przejąłem, nazwałbym "skarleniem" języka, słowa zasłyszane w kuchni, w kościele, na ganku i w knajpie. Historia Polski jest, jak myślę, tego częścią. Wojny były tego częścią. Moi dziadkowie wyjechali, aby uniknąć pierwszej a nich. Życia moich rodziców zostały pochwycone przez drugą. Druga wojna zaczęła się od rzeźni Blitzkrieg, użycia czołgów, pokazowo, przeciw polskiej kawalerii. Niemiecka machina śmierci, superwydajnie okrutna, zmobilizowana, zmechanizowana, przeżuwała Cygana i Żyda, pożerając tych wszystkich, którzy się przeciwstawili. Tak wiele różnorodnego okrucieństwa opisano, że te doświadczenia wydają się surrealistyczne i niepojęte. Pamiętam, jak czytając "Malowanego taka" Jerzego Kosinskiego, płakałem za polski naród. Cierpienie wydłuża pamięć.
And after the war, the suffering did not abate. From Katyn Forest to Siberia. As a child, one of my most distinct memories was the mass always ending with the same prayer, "Savior of the World, Save Russia." During the Cold War, the Polish joke was prevalent and pride was something that welled up nearly every time Mazeroski hit a homer or Nagorski ran a touchdown. The Polish Pope and Lech Walesa ended a lot of that and pride in being Polish became commonplace, if not celebrated. Po wojnie, cierpienie nie ustąpiło. Od Lasku Katyńskiego po Syberię. Jednym z najwyraźniejszych wspomnień, jakie zachowałem z dzieciństwa, jest msza zawsze kończąca się tą samą modlitwą: - "Zbawicielu Świata, zbaw Rosję." Podczas Zimnej Wojny, nagminne były dowcipy polskie i duma była czymś, co wypływało na powierzchnię, niemal zawsze, gdy Mazeorski przebiegł kółko w bejsbolu lub Nagorski zdobył punkty w futbolu. Polski papież i Lech Wałęsa skończyli większośc tego i duma z bycia Polakiem stała się powszechna, jeśli nie specjalnie świętowana.
I felt that very same emotion and determination. I was once told that I would be a more successful writer if I americanized my name. I laughed. It struck me as hilarious that Phil Smith would be writing about being raised as a Polack. And I distinctly remember getting a sense of pride when Poles like John Paul and Lech Walesa were so prominent in the history of my time. This too was an important element of what it means to be a Polish American. Ja odczuwałem te same emocje i zdeterminowanie. Kiedyś powiedziano mi, że byłbym bardziej uznanym pisarzem, gdybym zamerykanizował swoje nazwisko. Uśmiałem się. Udzerzyło mnie niebywale, że Phil Smith pisałby o tym, jak był wychowywany na Polaczka. I wyraźnie pamiętam, jak nabierałem dumy, gdy Polacy, jak Jan Paweł II i Lech Wałęsa stali się tak prominentni w historii naszych czasów. To także było istotnym elementem tego, co to znaczy być polskim Amerykaninem.
All the holidays and ethnic gatherings, the three-day weddings, the Black Madonna, all the trappings of culture remained alive in my grandparents and parents. Being the second generation born in America, I could actually see the echo of what my parents were taught drowned out by the blast of electric guitars, rock-and-roll, football, and the American Cultural Tsunami. Wszystkie święta i spotkania etniczne, trzydniowe wesela, Czarna Madonna, wszystkie sidła kulturowe pozostawały żywe u moich dziadków I rodziców. Należąc do drugiego pokolenia urodzonego w Ameryce, mogłem rzeczywiście obserwować, jak echa tego czego uczeni byli moi rodzice, tonęły pod uderzeniami gitar elektrycznych, rock-and-rolla, futbolu i Amerykańskiego Tsunami Kulturalnego.*
The fact is that there is a concept of Polonia, the diaspora of this one country, shows that people keep these memories, the images and bloodlines, close to their consciousness. These experiences echo in one another and are reflected back in the understanding and comprehension, and that communication is very satisfying. They recognize a certain tribal connection, steeped in the shared smells of the kitchen, nursed in the murmurings of women chanting their Jesus Maria, Matko Bozje in church, or a familiar polka at a wedding. Fakt, że istnieje pojęcie Polonii, diaspory tego właśnie kraju, świadczy że ludzie utrzymują wspomnienia, obrazy swoich przodków, blisko swojej świadomości. Te doświadczenia odbijaja się w sobie wzajemnie i zostają odzwierciedlone w rozumieniu i pojmowaniu, i takie porozumienie daje dużą satysfakcję. Stanowi to uznanie pewnego związku plemiennego zanurzonego we wspólnych zapachach z kuchni, karmionego szeptami kobiet śpiewających swoje "Jezus Maria, Matko Boża" w kościele lub bezceremonialną polką na weselu.
Poetry in America is not a fabulous career choice. Poetry is just one letter away from poverty. The rejection [of the hardest part] is the hardest part of this business. When I was accepted, published praised it was easy. When I was rejected, ignored, overlooked, criticized, dumped it was much harder. I had to give it up and stop taking it personally. I am still not totally over rejection, but I care less about being published and more about being a better poet. The ending of poems in my poetry is something I'm still working on. I'm open to new ideas, but that, that flat language I like and the common, low words are the music of my soul. The plain words of the farmer and the mother in the kitchen, the names of vegetables, the names of birds and the words that make the heart remember, like touchstones, the moments of our past. Poezja nie jest bajecznym wyborem kariery w Ameryce. Słowo poetry (pol. poezja) różni się tylko jedną literą od słowa poverty (ang. bieda). Odrzucenie [najtrudniejszej części] jest najtrudniejszą częścią tej profesji. Gdy byłem akceptowany, publikowany, chwalony, to było łatwo. Gdy byłem odrzucany, ignorowany, przeoczany, krytykowany, porzucany, było dużo trudniej. Musiałem poddać się i przestać brać to do siebie. Nie całkiem jeszcze przezwyciężyłem odmowę, ale mniej zależy mi na publikowania a bardziej na byciu lepszym poetą. Zakończenia wierszy, to coś nad czym ciągle pracuję w mojej poezji. Jestem otwarty na nowe ideee, ale ten, ten przyziemny język, który lubię, i te pospolite, codzienne słowa sa muzyką mojej duszy. Proste słowa rolnika i matki w kuchni, nazwy warzyw, nazwy ptaków, i słowa, które zapadaja w pamięć, jak próbki, chwile z naszej przeszłości.
The most important element of poetry for me is the poet's voice. Life has been, for me, a search for my voice, the sound and sense unique to me and my perception and vision of the world. Being raised by Polish-American parents, who followed the tradition of bread and salt, I was bound to write about these things. However, I was a poet long before I wrote about being Polish. I was writing poems long before I was published. Writing poems is what I do and the poems are, in a sense, writing me. Najistotniejszym elementem poezji jest głos poety. Życie było dla mnie poszukiwaniem własnego głosu, dźwięku i sensu wyjątkowego dla mnie i dla mojej percepcji i wizji świata. Będąc wychowanym przez rodziców, polskich Amerykanów, którzy dochowywali tradycji chleba i soli, zostałem zobowiązany, aby o tym wszystkim pisać. Jednakże, byłem poetą na długo przedtem, zanim zacząłem pisać o byciu Polakiem. Pisanie poezji jest tym, co robię, i te wiersze, w pewnym sensie, opisuja mnie.
At the same time, a lot of my poems are not Polish and have nothing to do with being Polish. They are American in nature and could be written by any American, even a descendant of Peregrine White, the first white child in America, and my wife's ancestor. The Polish-American poems bring me closer to Poles and make me profoundly aware of how firmly the culture is part of my identity. Polish-American poets have a unique identity, one that was nourished in ex patria, as part of other Polonia, but they are not only Polish-Americans. Poets belong to the world. Jednocześnie, wiele moich wierszy nie jest polskich i nie ma nic wspólnego z byciem Polakiem. Są z natury amerykańskie i mogłyby być napisane przez każdego Amerykanina, nawet potomka Białego Wędrowca, pierwszego białego dziecka w Ameryce, a jednocześnie przodka mojej żony. Wiersze polsko-amerykańskie zbliżają mnie do Polaków i czynią mnie głęboko świadomym, jak ściśle moja tożsamość wiąże się z tą kulturą. Poeci polsko-amerykańscy mają osobliwą tożsamość, tożsamość która była odżywiana ex patria, jako część Polonii, ale nie są oni tylko polskimi Amerykaninami. Poeci należą do świata.
I also feel sometimes that the most personal, the most specifically familial and individual a work, the more universal and human it is. I would argue that some of my best "selling" poems were very much individual and very Polish at the same time. My poem, "Dziadek", about my grandfather, was published first in The Paris Review and then in the AFL-CIO Journal. [C. Woloch: Perfect, just perfect.] I just dig into my soul and try to say the truth when I write and to deny, to deny my Polish, or at least my Polonia roots would be a lie. Czasem czuję też, że im bardziej osobiste, im bardziej familijne i indywidualne jest dzieło, tym bardziej jest ono uniwersalne i ludzkie. Twierdziłbym, że niektóre z moich najlepiej "sprzedających się" wierszy były bardzo indywidualne i jednocześnie bardzo polskie. Wiersz "Dziadek", o moim dziadku, opublikowano najpierw w "The Paris Review" a potem w Dzienniku AFL-CIO. [C. Woloch: Świetne, po prostu świetne.] Szperam w swojej duszy i staram się mówić prawdę w tym, co piszę, a zaprzeczanie, zaprzeczanie moim polskim korzeniom byłoby kłamstwem.
Your story is different than mine so your voice will be yours as well, by definition, different. I spoke recently with John, here, about how much we all have in common and yet, how very different is the poetry of all the members of this panel. I think some of the best of our souls escapes through our voice. And, if you find your own unique voice and are true to it, all other things become smaller and less significant. As poets, we are not exactly going to be pop stars. Our futures are circumscribed and we must prepare to be poor, but the riches of language and the fabulous feast of life are God's greatest gifts. Wasze historie są inne od moich, więc wasz głos będzie waszym i z definicji innym. Rozmawaiałem ostatnio z Johnem, tutaj, o tym, jak wiele mamy wspólnego, a jednocześnie jak bardzo członkowie tego panelu różnią się w swojej poezji. Myślę, że część najlepszych składowych naszej duszy wydostaje się przez nasz głos. I, jeśli znajdziecie swój autentyczny głos i będziecie mu wierni, to wszystkie inne rzeczy staną się mniejsze i mniej znaczące. Jako poeci, raczej nie zostaniemy gwiazdami kultury masowej. Nasza przyszłość jest przepisana i musimy się przygotować na to, że będziemy biedni, ale bogactwa języka i bajeczna uczta życia są największymi darami Boga.
And now, a few poems. First, the "Blood Soup", first published in The Paris Review. A teraz, kilka wierszy. Zacznę od "Czarniny", najpierw opublikowanej w "The Paris Review".